10.06.2009

Kryzys rozbije się o Polskę?


Po całkiem niezłych, przynajmniej w skali Europy, wynikach polskiej gospodarki w pierwszym kwartale pesymiści mówili, że najgorsze dopiero przed nami. Niekoniecznie. Jak mówi prezes Głównego Urzędu Statystycznego Józef Oleński drugi kwartał może okazać się lepszy od pierwszego.  

Zdaniem prezesa GUS drugi kwartał jest zawsze korzystniejszy z punktu widzenia rynku pracy oraz z punktu widzenia popytu gospodarstw domowych. "W drugim kwartale tego roku możliwa jest poprawa popytu gospodarstw domowych i sezonowa poprawa wskaźników bezrobocia i zatrudnienia" - powiedział Józef Oleński. "Zawsze drugi kwartał jest lepszy jeśli chodzi o bezrobocie i zatrudnienie. Rośnie popyt na pracę w rolnictwie, w budownictwie, zaczyna się pojawiać turystyka. Pojawi się ileś tysięcy miejsc pracy na Wybrzeżu, Mazurach, w górach. To powinno być zaobserwowane" - dodał.


Józef Oleński podkreśla, że ożywienie gospodarcze letnich miesięcy nie przesądza o ogólnej sytuacji, ale daje podstawy do pozytywnych prognoz. "To jest tylko część gospodarki. Są to na ogół małe i średnie przedsiębiorstwa działające w sektorze usług, ale i produkcji także. Transport powinien się również ożywić" - wylicza.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że stopa bezrobocia w maju wyniosła 10,8 proc. wobec 11 proc. zanotowanych w kwietniu. Resort pracy liczy, że taki poziom bezrobocia ustabilizuje się przynajmniej do końca lata. Pesymistyczne prognozy analityków MPiPS wskazują, że bezrobocie na koniec roku sięgnie 12-12,5 proc.

GUS podał, że PKB wzrósł w I kwartale 2009 roku o 0,8 proc. w ujęciu rocznym. Wg Eurostatu było to ponad dwa razy tyle. Resort finansów szacuje, że wzrost PKB w tym roku będzie w przedziale 0-1 proc.

źródło: tvn24.pl